Mogliśmy dokonać takiego wezwania do pożaru. Oczywiście pożar był fikcyjny, ale zgłoszenie jak najbardziej prawdziwe. Zadania tego podjął się nasz kolega Marcin. Parę minut po zgłoszeniu rozległ się alarm. To było ciekawe doświadczenie. Przy okazji utrwaliliśmy sobie numer telefonu do Straży Pożarnej- 998 i numer alarmowy – 112 . Cenną wskazówką była informacja, jak dbać o bezpieczeństwo własne i innych osób oraz w jaki sposób przewidywać i unikać zagrożeń podczas wspólnych zabaw z rówieśnikami.

Przez chwilę wszyscy uczestnicy wyprawy mogli poczuć się jak strażacy, przymierzając hełm strażacki,  umundurowanie, wchodząc do samochodu strażackiego.

Na zakończenie pan H. Bielica przygotował nam jeszcze jedną niespodziankę. Poczęstował nas smacznymi pączkami z racji tłustego czwartku i obiecał przejażdżkę łódkami po jeziorze. Oczywiście jak zrobi się trochę cieplej. Już nie możemy się doczekać. Może w przyszłości i my wstąpimy w szeregi Ochotniczej Straży Pożarnej.